Forum wcześniaczek.pl

Wcześniactwo, a kolejna ciąża

Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« dnia: Wrzesień 24, 2015, 16:38:51 »
Tak się zastanawiamy z mężem, czy urodzenie wcześniaka ma jakiś wpływ na kolejną ciążę? Chcielibyśmy się starać o kolejne dziecko, ale już raz urodziłam wcześniaka i nie mam pojęcia, czy ma to jakiś wpływ na kolejną, czy mamy się czego obawiać? Czy to, że urodziłam wcześniej pierwsze dziecko zdecyduje też o tym, że wcześniej urodzi się drugie dziecko? Proszę o wypowiedź doświadczone w tym temacie mamy.

Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 24, 2015, 21:05:12 »
Wiele zależy od tego jaki był powód pierwszego przedwczesnego porodu. Niczego nie można być pewnym. U mnie temat drugiego dziecka jest od jakiegoś czasu na tapecie. U mnie powodem przedwczesnego porodu była skracajaca się szyjka, nie wytrzymała i puściła (skurczy  nie czułam). Niestety, ale sytucaję mam dodatkowo skomplikowaną, gdyż 1,5 miesiąca temu przeszłam konizację szyjki macicy, która ją dodatkowo osłabiła. Z tego co informowałam się u specjalistów  nie jest powiedziane, że urodzę ponownie skrajnego wcześniaka. Jednkże ryzyko urodzenia wcześniaka w drugiej ciąży jest większe u kobiet, które już raz takowego urodziły niż u tych, które pierwszą ciążę donosiły.

Triki

  • **
  • 41
  • Waga po urodzeniu: 1630
  • TC narodzin: 34
Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 25, 2015, 21:19:52 »
No właśnie mnie też to nurtuje, chociaż drugie dziecko na razie w odległych planach (w dużej mierze z powodu stresu przed kolejną leżącą ciążą i przedwczesnym porodem).

Wiele zależy od tego jaki był powód pierwszego przedwczesnego porodu. Niczego nie można być pewnym. U mnie temat drugiego dziecka jest od jakiegoś czasu na tapecie. U mnie powodem przedwczesnego porodu była skracajaca się szyjka, nie wytrzymała i puściła (skurczy  nie czułam).

Pewnie w drugiej ciąży zaproponują Ci założenie szwu na szyjkę i przyjmowanie leków na skurcze.

Niestety, ale sytucaję mam dodatkowo skomplikowaną, gdyż 1,5 miesiąca temu przeszłam konizację szyjki macicy, która ją dodatkowo osłabiła.

Jakiego typu to zabieg i po co się go wykonuje?

Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 26, 2015, 08:55:12 »
Dokładnie, już dawno zapowiedziano mi, że w wypadku drugiej ciąży założą mi prewencyjnie szew okrężny. Niestey, ale i on gwarancji nie daje, choć pomaga. 

Konizacja szyjki macicy to zabieg wycięcia kawałka szyjki (moja szyjka jest teraz krótsza). Kilka lat temu odkryłam, że mam wirus HPV, od tego czasu co 6 miesięcy przechodziłam kolposkopię z cytologią i biopsją z szyjki. Niestety ostatnie wyniki były alarmujace, stąd decyzja o operacji i dobrze się stało bo wirus niestety, ale zaczął już działać (były mikroogniska nowotworowe). Teraz szyjka się regeneruje, ja czekam. Niedługo jednak przyjdzie mi zdecydować czy chcę próbować zajść w ciążę  czy usuwam macicę.

p.s. A jeśli mogę zapytać, z jakiego powodu miałaś leżącą ciążę?  Pozdrawiam

Triki

  • **
  • 41
  • Waga po urodzeniu: 1630
  • TC narodzin: 34
Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 26, 2015, 09:59:46 »
U mnie było tak że do 20tc 2razy byłam w szpitalu z krwawieniem, ale wtedy jeszcze nie kazano leżeć tylko "odpoczywać" a od 20tc zaczęła mi się właśnie skracać szyjka i wtedy już leżeć kazali no a gdzieś od 22tc doszły wyczuwalne skurcze, tak więc brałam dużo leków no i leżałam i czekałam. Niestety ok 30tc mała przestała rosnąć w brzuchu i w 33 tc poszłam do szpitala gdzie podali mi sterydy na płuca ale odstawili leki przeciwskurczowe i po 3 dniach od tego odeszły wody (mimo że zgłaszałam że mam skurcze to nikt nie brał mnie na poważnie) zresztą tak samo jak przy porodzie-uważali że mamy dużo czasu bo pierwszy poród to na pewno długo potrwa, a na porodówce zaczęłam już mieć skurcze parte podczas pierwszego ktg więc potem nagle wszystko działo się migiem. Mała urodzilła się malutka jak na ten tc bo tylko 1630g.

A bardziej skłaniasz się do ciąży czy usunięcia macicy? I jak w ogóle maluszek się chowa?

Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 28, 2015, 11:00:38 »
U mnie skrócenie szyjki przyszło nagle. Podczas wizyty kontrolnej w 28tc, ginekolog zauważył, że pozostało jedynie 13mm i skierował mnie natychmiast na odział. Ledwie zdąrzyłam się przebrać w piżamę, a już robiono mi zastrzyk ze sterydów i podłączono na 48h nonstop, kroplówkę na skurcze (chociąz ta sama takowych nie sygnalizowałam, bo i ich nie czułam). Po odstawieniu kroplówki leki za skurcze brałam doustnie. Niestety po 4 dniach obudził mnie ból brzucha, zaczęły się skurcze - podłączono mnie do ktg, które jednakże słabo je wyłapywało (ze względ na rozmiar brzucha), więc położne patrzały na mój wyraz twarzy i napinający się brzuch. Znów kroplówka, progesteron i czopek na skurcze. Sytuacja została opanowana, ale pojawiło się rozwarcie. Dzień później powtórka z rozrywki. Odszedł też czop i zaczęłam krwawić, więc po szybkim USG przewieziono mnie na salę porodową. Mój syn w 28 tc ważył 1144g.

p.s.Sama nie wiem, w którą stronę bardziej się skłaniam. Marzę o drugim dzieckum ale zobaczymy co nam los da.

Stefano skończył w maju 3 lata. Rozwija się dobrze, od 2 tygodni chodzi do przedszkola. Większych problemów nie miał - dysplazja oskrzelowo-płucna, niska odporność, a jeszcze w szpitalu miał operację laserową retinopatii.
Obecnie jest pod opieką logopedy, bo jeszcze nie mówi - ale syn jest dwujęzyczny, więc to opóźnia cały proces.

Triki

  • **
  • 41
  • Waga po urodzeniu: 1630
  • TC narodzin: 34
Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 28, 2015, 21:45:11 »
Sama nie wiem co lepsze, Ty byłaś totalnie nieprzygotowana na przedwczesny poród i wszystko przyszło nagle i zadziało się szybko, ja za to całymi tygodniami leżałam i stresowałam się, brałam dużo leków i czekałam.

Moja Ola na szczęście również rozwija się dobrze, wiem jednak że mogło skończyć się dużo gorzej dlatego boje się następnej ciąży.

Rodziłaś w Polsce czy zagranicą? 

Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 30, 2015, 19:59:21 »
Ojjj faktycznie, nie wiadomo co lepsze. Najważniejsze, że nasze dziaciaczki dobrze się rozwijają.  Trafiłaś w samo sedno, ta świadomość, że następnym razem nie pójdzie tak dobrze jak za pierwszym, mnie przeraża. Choć z drugiej strony, u nas na intensywnej terapii, niektóre wcześniaki były w lepszym stanie niż dzieci donoszone. Los bywa okrutny.

Mieszkam we Włoszech, więc i tutaj rodziłam. Opieka i podejście do pacjenta super!

Triki

  • **
  • 41
  • Waga po urodzeniu: 1630
  • TC narodzin: 34
Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 01, 2015, 22:19:08 »
Ja na razie nie myślę o kolejnej ciąży, wiem że muszę najpierw odchować Olę, bo nie wyobrażam sobie musieć leżeć w ciąży a tu w domu malutkie dziecko potrzebujące ciągłej uwagi i opieki.

Choć z drugiej strony, u nas na intensywnej terapii, niektóre wcześniaki były w lepszym stanie niż dzieci donoszone. Los bywa okrutny.

No bo nie ma reguły to że dziecko jest donoszone nie gwarantuje zdrowia i braku problemów, a to że wcześniak to nie wyrok aleeee wiadomo że w przypadku wcześniaków ryzyko powikłań i problemów wynikających z niedojrzałości organizmu jest dużo większe.


Mieszkam we Włoszech, więc i tutaj rodziłam. Opieka i podejście do pacjenta super!

W Polsce z tym różnie bywa, niekiedy jak czytam historie innych dziewczyn to żal chwyta za serce. Ja nie mogę złego słowa powiedzieć o lekarzach i pielęgniarkach opiekujących się małą po porodzie. Jeśli zaś o mnie chodzi to poród super a potem do wspólnego pokoju z matką która ma przy sobie dziecko-tego nie mogę przeboleć że u nas mamy wcześniaków po porodzie leżą na sali z matkami z dziećmi.

Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 02, 2015, 11:31:55 »
Tutaj też różnie bywa - akurat ja mieszkam w środkowych Włoszech, gdzie opieka sanitarna jest na dobrym poziomie. Na południu różnie z tym bywa.
Poród był super, opieka na Intensywnej również. Jedyna rzecz, którą mogłabym im  zarzucić to właśnie wspomniany przez Ciebie fakt leżenia na jednej sali z ciężarnymi w ciązy donoszonej. Niestety ciężko jest pewnie zorganizować to wszystko inaczej. U nas pokoje są dwuosobowe z łazienką, telewizorem i parawanem. To wszystko jednak nie pomaga gdy leżysz ma podtrzymaniu a uszy twych dobiega płacz dziecka.

Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 04, 2015, 10:06:27 »
U mnie pierwsza ciąża była donoszona, a dziecko było dosyć chorowite (mocna żółtaczka, problemy z zapaleniem oskrzeli przez długi czas), druga ciąża to wcześniak i mimo problemów, które często mają dziecko urodzone przedwcześnie raczej nie mogę narzekać na zdrowie Tymonka :)
Chcemy mieć z mężem trzecie dziecko i trochę się obawiam jak to będzie... ale poczekamy jeszcze co najmniej trzy lata, przez ten czas może wiele się zmienić, także w kwestii podtrzymywania ciąży, więc nie martwię się na zapas.

Triki

  • **
  • 41
  • Waga po urodzeniu: 1630
  • TC narodzin: 34
Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 04, 2015, 20:55:12 »
To prawda że medycyna idzie do przodu jak burza i dzieci które nie miałyby szans jeszcze parę lat temu, teraz z powodzeniem są ratowane i często zdrowo się chowają, jednak w moim przypadku to nawet nie chodzi o świadomość postępu medycyny czy tego że moje dziecko mimo że urodziło się wcześniej i bardzo małe jak na ten tydzień ciąży to jest zdrowe i ładnie się chowa. U mnie przez ten czas gdy leżałam z zagrożoną ciążą bardzo siadła psychika, i choć wiedziałam że mogę urodzić wcześniej to nie wiedziałam jak to wszystko wygląda i ile taki wcześniak musi przejść, a w drugiej ciąży ta świadomość będzie już większa i pewnie strach również. 

Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 30, 2015, 15:12:40 »
Każdy rodzic stoi przed taką obawą, ale tak się składa, że niestety nie mamy żadnego wpływu na to, czy będzie następny wcześniak, czy nie.

kaarolaa

  • **
  • 31
  • Waga po urodzeniu: 650
  • TC narodzin: 24
Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 09, 2015, 23:11:06 »
ja jestem teraz w ciazy, to dopiero poczatek, 5 tydzien, ale juz sie boje, Marceli ma dopiero 15 miesiecy korygowane na 12...jeszcze sam nie chodzi, a ja za bardzo nie moge dzwigac i sie przemeczac, nie wiem jak to bedzie bo i rehabilitacje i lekarze, wszedzie jezdze z nim sama bo maz pracuje. kurcze strasznie sie boje, a ta ciaza to dla nas wielkie zaskoczenie, poniewaz poprzednia byla z in vitro, ta jest naturalna...

mamulka

  • *
  • 5
  • Waga po urodzeniu: 1800
  • TC narodzin: 32
Odp: Wcześniactwo, a kolejna ciąża
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 16, 2016, 11:39:36 »
sama bylam wczesniakiem, a moje 2 mlodsze siostry ladnie donoszone do konca ciazy, wiec to roznie bywa... teraz sama oczekuje dziecka, pierwsze wczesniak, teraz dr powiedzial ze nie ma oznak zeby znow tak bylo, szanse na donoszenie jak przy kazdej ciazy...a i tak ciagle sie boje o porod przedwczesny...