Forum wcześniaczek.pl

Pierwsze dni wcześniaka i jego mamy

Pierwsze dni wcześniaka i jego mamy
« dnia: Wrzesień 29, 2015, 15:31:36 »
Witam was kochane mamy wcześniaków. Bardzo chciałabym się dowiedzieć, w jaki sposób wyglądał wasz pierwszy dzień razem z waszym wcześniakiem. Domyślam się, że było bardzo ciężko, ale mam też nadzieję, że wasi mężczyźni was wspierali. Jak zachowywały się pielęgniarki w szpitalu? Czy można było liczyć na jakąkolwiek pomoc z ich strony? Zapraszam do dzielenia się waszymi doświadczeniami.

Odp: Pierwsze dni wcześniaka i jego mamy
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 05, 2015, 16:02:36 »
Ja w szpitalu trafiłam na super pielęgniarki, oprócz jednej piguły, która była miła ale minę miała jakby wszystkich chciała udusić ;) Mój mąż oczywiście mnie wpierał i chyba z tego wszystkiego spał jeszcze mniej niż ja. Miałam też dużą pomoc mojej położnej ze szkoły rodzenia. Pierwsze dni to strach, stres i zupełny szok, szczerze to pamiętam z nich tylko jakieś urywki, dopiero po jakimś czasie emocje opadły. Za to najlepsze były pierwsze dni  w domku :)

kaarolaa

  • **
  • 31
  • Waga po urodzeniu: 650
  • TC narodzin: 24
Odp: Pierwsze dni wcześniaka i jego mamy
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 05, 2015, 16:15:50 »
ja przwz 99 dni, ktore spedzilam w szpitalu z Marcelim bylam wspierana przez caly personel, rodzine i oczywiscie, meza...czesto bylo tak, ze ja mieszkajac w szpitalu widywalam sie z mezem raz na tydzien czy nawet dwa tygodnie, tak samo z mama, czy rodzenstwem, głownie przyjezdzali do mnie zeby przywiezc mi czyste rzeczy, zabrac brudne i kupic cos do jedzenia...pielegniarki byly bardzo mile, po tak dlugim czasie w szpitalu potrafilam nawet przesiadywac godzina w dyzurce i rozmawiac...

Odp: Pierwsze dni wcześniaka i jego mamy
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 29, 2015, 16:34:52 »
Pierwszy dzień z wcześniakiem może być na prawdę trudny, dlatego powinniśmy mieć kogoś, kto udzieli nam wsparcia.

Sysia

Odp: Pierwsze dni wcześniaka i jego mamy
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 30, 2015, 15:01:27 »
Dokładnie. Jeżeli mamy wsparcie to mamy wszystko. Dobrze jeżeli mąż pomaga nam w codziennych obowiązkach.