Forum wcześniaczek.pl

Tlenoterapia u wcześniaka

Tlenoterapia u wcześniaka
« dnia: Wrzesień 23, 2015, 20:44:39 »
Czy jest jakaś ogólna zasada, która mówi o tym, ile ma trwać konkretnie tlenoterapia u wcześniaków? Od czego zależy fakt, że tlen jest podawany pod różnymi postaciami np. jako wąsy, do inkubatora i maseczka? Czy po całkowitym odstawieniu nastają spadki saturacji? I ile takie spadki się utrzymują? Jak zapobiec? Jaka jest szansa, że po takiej terapii płucka dziecka się poprawią?

Triki

  • **
  • 41
  • Waga po urodzeniu: 1630
  • TC narodzin: 34
Odp: Tlenoterapia u wcześniaka
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 23, 2015, 20:54:42 »
Zasad takich nie ma, zależy od dziecka i jego stanu po urodzeniu. Niektóre dzieci potrzebują respiratorów, inne wspomagania tlenowego a inne oddychają same. I tak samo z saturacją- nie ma reguły. Ola miała problemy z oddychaniem i była podłączona do Cpapu przez 4dni, potem już bez wspomagania i bez spadków saturacji. Nie mamy problemów z płuckami. 

Odp: Tlenoterapia u wcześniaka
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 24, 2015, 21:35:28 »
Boję się że moja mała po urodzeniu będzie musiała byc pod respiratorem, lekarze nie potrafią nic zawyrokować, bo po pierwsze nie wiadomo kiedy dojdzie do porodu ( teraz 29tc) no i dzieci są różne, ale w necie czytam i większość skrajnych wcześniaków na respiratorze jest, boję sie tego widoku mojego dziecka podłączonego do takich urządzeń. 

Odp: Tlenoterapia u wcześniaka
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 25, 2015, 21:30:52 »
Julek uniknął respiratora, tydzień przed porodem dostałam sterydy na płuca- myślę że skoro leżysz w szpitalu to też ci je podali lub podadzą w najbliższym terminie. Nie jest to gwarancja ale zawsze większa szansa na samodzielne oddychanie, chociaż większość wcześniaków ma mniejsze lub większe problemy z oddychaniem. Choć dziecko podłączone do respiratora nie jest na pewno miłym widokiem to jednak ratuje to mu życie i pamiętaj to nie wyrok- dużo wcześniaków to przeszło i wyrośli na zdrowe dzieci.